Co się stało: 6,3 mld USD w ok. 20 minut

Atak zaczął się 29 października o 20:05 UTC (21:05 w Polsce). Większość środków wypłynęła z portfeli Binance w ciągu ok. 20 minut, równolegle na dziesięciu sieciach: Ethereum, Bitcoin, Tron, XRP Ledger, Solana, Arbitrum, Optimism, Base, Avalanche i Polygon. Druga fala, na Avalanche i Polygonie, przyszła trzy godziny później.

6,3 mld
USD strat wg Binance
10
blockchainów zaatakowanych naraz
~3 mld
USD zamrożone wg Binance
4×
więcej niż Bybit (2025)

Szacunki różnią się w zależności od źródła i momentu wyceny. Binance podaje 6,3 mld USD, TRM Labs 6,36 mld USD po cenach z chwili przelewów (ok. 6,23 mld po cenach z nocy), Chainalysis 5,91 mld USD, a jej szef Jonathan Levin mówił później o 6,4 mld USD. Przed atakiem Binance miał według DefiLlama ok. 144 mld USD aktywów, więc skradziona kwota to ok. 4% majątku klientów na giełdzie.

Skala w kontekście. Dotychczasowy rekord to 1,5 mld USD skradzione z giełdy Bybit w lutym 2025 r., też przypisane Korei Północnej. Według DefiLlama (za CoinDesk) inne duże ataki 2026 r. to Bitget (ponad 350 mln USD we wrześniu), Liquid Network (ok. 320 mln), Drift (295 mln) i Kelp (293 mln). Atak na Binance jest większy niż wszystkie te włamania razem.

Oś czasu ataku minuta po minucie

Rekonstrukcja na podstawie analizy on-chain TRM Labs i relacji na żywo Cointelegraph. Czas polski = UTC + 1 godzina (od 25 października obowiązuje czas zimowy).

Czas (PL)Wydarzenie
28.10, ranoPortfel operatora ataku dostaje trzy małe wypłaty z miksera Tornado Cash
29.10, w ciągu dniaAtakujący wdraża kod, testuje go na dwóch portfelach, a ostateczną wersję przećwiczył na trzecim. Ok. 4 godziny później ten sam kod trafia na portfel Binance
21:05–21:09Pięć portfeli Binance na XRP Ledger wysyła 233,46 mln XRP na jeden adres
ok. 21:10Opróżnione portfele Binance na Solanie i Optimism
21:20Portfel bitcoinowy wysyła 18 270 BTC. W tej samej minucie operator wysyła jedną transakcję z 50 autoryzacjami, które przejmują portfel Binance na Ethereum
do 21:22Z portfela na Tronie wychodzi 612,7 mln USDT i 46,4 mln TRX
ok. 21:24Portfel na Ethereum oddaje całe saldo: 167 464 ETH i 63 tokeny, w tym 1,615 mld USDT
21:41–00:56Sześć kolejnych „zamiatań” nowych wpłat z tego samego portfela na Ethereum
22:01Tether zamraża 971,1 mln USDT, 37 minut po głównym transferze
22:04Circle zamraża 823 mln USDC
23:01–23:26Ripple zamraża RLUSD, World Liberty Financial 27,8 mln USD1
23:33Binance: wypłaty wrócą, gdy „problem bezpieczeństwa” zostanie rozwiązany
30.10, 00:05Druga fala: portfele Binance na Avalanche i Polygonie
00:35Binance: zweryfikowane zamrożenia 2,54 mld USD
01:07Binance tymczasowo wstrzymuje wpłaty i handel na Binance Alpha
01:52Zamrożenia rosną do 3 mld USD, Rada Bezpieczeństwa Arbitrum przejmuje 30,5 mln USD
03:25Binance: wstępnie przyczyną był przejęty laptop inżyniera DevOps, bez wycieku kluczy prywatnych
05:17Wpłaty działają normalnie, wypłaty mają ruszyć w ciągu 48 godzin
08:37Współprezes Richard Teng: „bardziej złożony proces ataku”
09:37Binance: wykryto „dodatkowe punkty włamania”, wypłaty za ok. 45 godzin
11:55Binance wydziela ponad 6,34 mld USD środków własnych na pokrycie strat

Źródło: TRM Labs (analiza on-chain, stan na 30.10, 01:30 PL), Cointelegraph (relacja na żywo z komunikatami Binance). Czasy z relacji Cointelegraph przeliczone z UTC.

Co dokładnie skradziono

Najwięcej wypłynęło z sieci Ethereum, gdzie Binance trzymał ETH i większość stablecoinów. Zestawienie TRM Labs po cenach z chwili kradzieży:

SiećCo wypłynęłoWartość (ok.)
Ethereum200 630 ETH i 185 innych tokenów, w tym 1,875 mld USDT, 823 mln USDC, 88,5 mln RLUSD3,79 mld USD
Bitcoin18 270 BTC1,47 mld USD
Tron612,7 mln USDT i 46,4 mln TRX628 mln USD
XRP Ledger233,46 mln XRP296 mln USD
Solana970 500 SOL96 mln USD
Arbitrum, Optimism, Basem.in. 74,6 mln ARB39 mln USD
Avalanche—28 mln USD
Polygon—10 mln USD
Razemok. 6,36 mld USD

Źródło: TRM Labs, „North Korea Steals USD 6.36 Billion From Binance in the Largest Hack in History” (30.10.2026).

Ponad połowę łupu, ok. 3,4 mld USD, stanowiły stablecoiny (USDT, USDC, RLUSD). To ważne, bo stablecoiny mają emitenta, który może je zamrozić. Bitcoina ani ETH nikt nie zamrozi.

Jak to zrobiono: laptop, kontener i EIP-7702

Pełnego raportu powłamaniowego (post-mortem) jeszcze nie ma. To, co wiadomo na 30 października:

  • Wersja Binance, wstępna. Atakujący mógł przejąć laptop inżyniera DevOps, przez niego dostać się do kontenera usługi i zlecić z niego nieautoryzowane wypłaty. Giełda napisała: „Nie znaleźliśmy dowodów na wyciek jakiegokolwiek klucza prywatnego portfela”.
  • Korekta po kilku godzinach. Współprezes Richard Teng powiedział, że był to „bardziej złożony proces ataku”, a nie jedno kliknięcie, i że „dochodzenie nie przypisało odpowiedzialności żadnej osobie”. Binance poinformował potem o „dodatkowych punktach włamania”.
  • Ocena TRM Labs. Najbardziej prawdopodobne jest przejęcie infrastruktury, która podpisuje transakcje z gorących portfeli. Na dziewięciu sieciach środki wyszły zwykłymi, poprawnie podpisanymi przelewami. Firma Blockaid mówi o „niewłaściwym użyciu kluczy” przez przejęty system podpisów, a nie o ich wycieku.
  • Ethereum: EIP-7702. To funkcja dodana do Ethereum w aktualizacji Pectra (maj 2025). Pozwala zwykłemu portfelowi przez jakiś czas działać jak inteligentny kontrakt. Atakujący przygotował 50 podpisanych z góry autoryzacji dla kolejnych numerów transakcji. Jedna z nich pasowała i portfel Binance zaczął wykonywać kontrakt „zamiatający” kontrolowany przez napastnika. Ido Ben-Natan z Blockaid ocenia, że EIP-7702 pomógł ominąć zabezpieczenia, ale nie był niezbędny do kradzieży.

Gorący portfel to słabe ogniwo każdej giełdy. Giełdy trzymają większość aktywów w zimnych portfelach (offline), a w gorących tylko tyle, ile potrzeba do obsługi bieżących wypłat. Przy skali Binance „tylko tyle” oznaczało kilka miliardów dolarów. Ten sam schemat, czyli przejęcie systemu podpisującego zamiast kradzieży klucza, wykorzystano w lutym 2025 r. przy ataku na Bybit.

Kto za tym stoi: Korea Północna i pranie łupu

TRM Labs z „wysoką pewnością” przypisuje atak grupie TraderTraitor, jednostce hakerskiej Korei Północnej. FBI wskazało tę samą grupę jako sprawcę ataku na Bybit. Detektyw on-chain ZachXBT wskazuje grupę Lazarus i łączy środki z wcześniejszym atakiem na Bitget przez protokół THORChain. Wspólne cechy z wcześniejszymi atakami Korei Północnej, według TRM:

  • finansowanie portfela operatora małymi wypłatami z Tornado Cash dzień przed atakiem,
  • przygotowania i próby na długo przed kradzieżą,
  • podpisy przygotowane z góry i wykonane w jednej serii.

Pranie środków zaczęło się w ciągu kilkudziesięciu minut:

  • ok. 325 mln USDT wymienione przez UniswapX i podobne kontrakty na ok. 122 300 ETH, ok. 10% poniżej ceny rynkowej,
  • 60 mln USDT wpłacone jako zabezpieczenie do protokołu Aave i ok. 19 760 ETH pożyczone pod nie. Aave zamroził potem rynki,
  • 300 mln USDT przesłane do protokołu pożyczkowego JustLend na Tronie,
  • 18 270 BTC rozbijane łańcuchem coraz mniejszych transakcji (tzw. peel chain).

Chainalysis pisze o wzorcach prania, jakich wcześniej nie widziała: tysiące transakcji wskazujących na automatyzację, środki wielokrotnie wracające do wcześniejszych portfeli. Według TRM poza zasięgiem emitentów zostało ponad 420 tys. ETH i 18 270 BTC, łącznie ok. 2,4 mld USD.

Ile udało się zamrozić

Szybka reakcja emitentów stablecoinów sprawiła, że dużą część łupu udało się zablokować w ciągu kilku godzin.

Kto zamroziłCoKwota (ok.)
TetherUSDT na Ethereum, Tronie, Avalanche i Polygonie1,77 mld USD
CircleUSDC825 mln USD
RippleRLUSD40,5 mln USD (potwierdzone on-chain)
Arbitrum Security Council8 426 ETH i 74,6 mln ARB30,5 mln USD
World Liberty FinancialUSD1 i WLFIok. 30 mln USD
First DigitalFDUSDkwota nieujawniona
Aavezamrożenie rynków po pożyczkach napastnika—
Razem2,7 mld USD (TRM) / 3 mld USD (Binance)

Źródło: TRM Labs (stan na 30.10, 01:30 PL), Cointelegraph, CoinDesk. Paolo Ardoino z Tethera podawał w trakcie nocy „ponad 1,57 mld USD”, TRM doliczył późniejsze blokady. Współprezes Binance Yi He mówiła, że Ripple pomógł zatrzymać ok. 200 mln USD, TRM potwierdza on-chain 40,5 mln.

Czy klienci Binance odzyskają pieniądze?

Według deklaracji giełdy salda klientów nie zmienią się. Konkretnie:

  • Pokrycie strat. Współprezes Yi He zapowiedziała, że Binance pokryje „wszystkie straty z ataku”. Źródła to fundusz SAFU (utworzony w 2018 r., ok. 1 mld USD w bitcoinie) i środki własne spółki. Założyciel Changpeng Zhao napisał, że jako akcjonariusz oczekuje pełnego pokrycia środków użytkowników.
  • 6,34 mld USD odłożone. Binance podał, że wydzielił ponad 6,34 mld USD, w tym 5 mld USD w tych samych tokenach, które skradziono (przechowywane w custody, adresów nie ujawniono). Brakującą część dokupuje na rynku i w transakcjach OTC, co może potrwać. Zamrożone środki nie są w to wliczone.
  • Dowód rezerw. Yi He zapowiedziała aktualizację proof of reserves po zakończeniu zakupów. Do momentu publikacji tego artykułu jej nie było.
  • Wypłaty wstrzymane od wieczora 29 października. Według ostatniej aktualizacji mają ruszyć po ok. 45 godzinach, czyli mniej więcej 1 listopada. Wpłaty działają.
  • Inni poszkodowani. Firmy market-makingowe Wintermute i GSR ujawniły ekspozycję na zdarzenie: Wintermute poniżej 20% kapitału własnego, GSR poniżej 5%. Kwot nie podały.

Deklaracja to nie gwarancja. Środki na giełdzie kryptowalut nie są objęte żadnym systemem gwarantowania depozytów, takim jak BFG dla kont bankowych w Polsce. Obietnica Binance jest wiarygodna, bo skradziona kwota to ok. 4% aktywów klientów, ale jej realizację zobaczysz dopiero po wznowieniu wypłat i publikacji dowodu rezerw.

Reakcja rynku kryptowalut

W nocy z 29 na 30 października (dane Cointelegraph z 30.10, ok. 02:20 PL, zmiana w 24 godziny):

AktywoCena (ok.)Zmiana 24 h
Bitcoin (BTC)76 937 USD-4,9%
Ether (ETH)2 211 USD-5,7%
BNB (token Binance)693 USD-8%
AAVE—-11,3%
UNI—-10,7%

Indeks strachu i chciwości (Fear & Greed) spadł do 30, czyli strefy strachu. Mocniej od bitcoina straciły tokeny protokołów, przez które prano środki (Aave, Uniswap), i sam BNB. Geoffrey Kendrick ze Standard Chartered ocenia, że atak może przesunąć część handlu na giełdy zdecentralizowane (DEX).

Polscy użytkownicy Binance: podwójny problem

Polscy klienci Binance byli w trudnej sytuacji już przed atakiem. Binance nie uzyskał licencji MiCA (unijnego rozporządzenia o rynkach kryptoaktywów) przed końcem okresu przejściowego i od 1 lipca 2026 r. ograniczył działalność w Polsce:

  • brak rejestracji nowych użytkowników,
  • brak nowych zleceń spot, wyłączone boty, brak nowych pozycji i pożyczek na marginie,
  • produkty Earn i staking zamknięte dla nowych zapisów, a aktywa zwracane na konta,
  • użytkownicy zachowali dostęp do aktywów i możliwość ich wypłaty.

Wypłata była więc praktycznie jedyną funkcją, jaka polskim klientom została, i właśnie ona jest teraz wstrzymana. Wpis Binance Poland do polskiego rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych nie jest licencją MiCA, a Binance nie figuruje w rejestrze dostawców usług kryptoaktywów (CASP) prowadzonym przez ESMA. Jak wybrać giełdę i przechowywać kryptowaluty, opisujemy w poradniku kryptowaluty dla początkujących.

Co zrobić, jeśli masz środki na Binance

1. Nie panikuj i nie sprzedawaj w pośpiechu. Salda klientów według Binance są nienaruszone, a wypłaty i tak są wstrzymane. Sprzedaż po cenach z nocy po ataku tylko utrwali stratę rynkową.

2. Uważaj na oszustów. Po każdym głośnym włamaniu pojawiają się fałszywe „wsparcie techniczne”, „formularze zwrotu” i linki do „weryfikacji konta”. Binance nie poprosi Cię o hasło, frazę odzyskiwania ani kod 2FA. Komunikaty sprawdzaj tylko w aplikacji i na oficjalnym profilu giełdy.

3. Po wznowieniu wypłat przenieś środki. Ze względu na brak licencji MiCA Binance i tak nie jest już miejscem do inwestowania z Polski. Masz dwie opcje: własny portfel (sprzętowy dla większych kwot) albo giełda z licencją MiCA, którą sprawdzisz w rejestrze CASP na stronie ESMA. Spodziewaj się kolejek i wolniejszych wypłat w pierwszych godzinach.

4. Zachowaj historię transakcji. Pobierz z Binance pełną historię, gdy tylko będzie to możliwe. Przyda się do rozliczenia PIT-38 za 2026 r. i jako dowód, gdyby rekompensata nie objęła wszystkich.

5. Ustal limit na kryptowaluty. Ten atak to przypomnienie, że ryzyko kryptowalut to nie tylko zmienność kursu, ale też ryzyko giełdy, na której je trzymasz. Kryptowaluty jako mały dodatek do portfela, a trzon w ETF-ach i obligacjach skarbowych, najlepiej na IKE lub IKZE, gdzie środki są w regulowanych instytucjach.

Najczęściej zadawane pytania

Binance szacuje straty na ok. 6,3 mld USD. Inne firmy analityczne podają zbliżone kwoty: TRM Labs 6,36 mld USD (po cenach z chwili kradzieży), Chainalysis 5,91 mld USD. Różnice wynikają z momentu wyceny i sposobu liczenia. To ok. cztery razy więcej niż przy ataku na Bybit w lutym 2025 r. (1,5 mld USD), czyli największa kradzież kryptowalut w historii.
Binance wstrzymał wypłaty wieczorem 29 października. Rano 30 października giełda podała, że wypłaty mają ruszyć w ciągu ok. 48 godzin, a w kolejnej aktualizacji, że w ciągu ok. 45 godzin, czyli mniej więcej 1 listopada. Wpłaty zawieszono w nocy, ale rano działały już normalnie. Termin może się zmienić, bo dochodzenie trwa.
Binance deklaruje, że pokryje wszystkie straty z funduszu SAFU (ok. 1 mld USD w bitcoinie) i ze środków własnych. Giełda podała, że wydzieliła ponad 6,34 mld USD, w tym 5 mld USD w tych samych tokenach, które skradziono, a resztę dokupuje. Zapowiada też aktualizację dowodu rezerw (proof of reserves). To deklaracje spółki, a nie gwarancja prawna: depozyty kryptowalut nie są objęte żadnym systemem gwarantowania.
TRM Labs z „wysoką pewnością” przypisuje atak grupie TraderTraitor, jednostce hakerskiej Korei Północnej, tej samej, którą FBI wskazało przy ataku na Bybit. Detektyw on-chain ZachXBT wskazuje grupę Lazarus. Binance nie przypisał jeszcze oficjalnie odpowiedzialności i współpracuje z organami ścigania.
Według wstępnych ustaleń Binance atakujący mógł przejąć laptop inżyniera DevOps, dostać się przez niego do kontenera usługi i zlecić nieautoryzowane wypłaty. Binance twierdzi, że nie ma dowodów na wyciek kluczy prywatnych. Współprezes Richard Teng zastrzegł potem, że był to bardziej złożony proces, a giełda wykryła dodatkowe punkty włamania. Na Ethereum użyto mechanizmu EIP-7702: portfel Binance został przestawiony na kontrakt kontrolowany przez atakującego.
Binance nie ma licencji MiCA i od 1 lipca 2026 r. w Polsce działa w ograniczonym trybie: nie przyjmuje nowych klientów i nowych zleceń spot, a użytkownicy mogą głównie wypłacać środki. Teraz wstrzymane są także wypłaty. Według deklaracji Binance straty pokryje giełda, więc salda klientów nie powinny się zmienić. Po wznowieniu wypłat warto przenieść środki do własnego portfela lub do giełdy z licencją MiCA.

Źródła: TRM Labs (analiza on-chain, 30.10.2026), Cointelegraph (relacja na żywo 29–30.10.2026), CoinDesk, TechCrunch, NBC News, The Block, CyberInsider, Crypto Briefing, Chainalysis, DefiLlama; komunikaty Binance (Yi He, Richard Teng); Money.pl i forexclub.pl (ograniczenia Binance w Polsce, czerwiec 2026). Sytuacja rozwija się, dane według stanu na 30 października 2026, ok. 14:00. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.