Co zdecydował Fed 16 września

Komunikat wyszedł o 20:00 czasu polskiego i nie zostawił miejsca na interpretacje. Komitet Otwartego Rynku podniósł przedział stopy funduszy federalnych o 25 punktów bazowych, do 3,75–4,00%. Głosowanie 12–0 — bez ani jednego zdania odrębnego, co po lipcowym rozłamie 9–3 jest samo w sobie wiadomością. To pierwsza podwyżka od lipca 2023 i pierwsza w karierze Kevina Warsha jako prezesa Fed, na trzecim posiedzeniu pod jego kierownictwem.

3,75–4,00%
Nowy przedział fed funds (+25 pb, od 16 IX 2026)
12–0
Głosowanie FOMC — jednogłośnie, po lipcowym 9–3
16 z 18
Członków Komitetu widzi co najmniej jeszcze jedną podwyżkę w 2026
5,04%
Rentowność 10-latek USA, szczyt tygodnia — najwyżej od 2007

Sam tekst komunikatu jest krótki i zmienił się w trzech miejscach względem lipca. Fed napisał, że „inflacja pozostaje podwyższona", że „dzisiejsza decyzja wesprze szybszy powrót do celu 2%" i — zdanie, którego wcześniej nie było — „Komitet zapewni stabilność cen". Opis gospodarki poszedł w górę: wydatki krajowe „odporne", produktywność „silna", inwestycje „solidne", przyrost zatrudnienia „dotrzymuje kroku sile roboczej". Innymi słowy: Fed uznał, że gospodarka wytrzyma wyższe stopy, więc nie ma powodu tolerować inflacji 3,7% w imię ochrony rynku pracy.

Dziewięć miesięcy między ostatnim cięciem (10 grudnia 2025) a pierwszą podwyżką to najkrótsza taka przerwa od przełomu lat 1998/1999. Cykl luzowania, na który rynek ustawił wyceny akcji, obligacji i złota, formalnie się skończył. Pytanie od środy brzmi już nie „czy", ale „ile jeszcze".

Dot plot: 16 z 18 chce więcej

Odpowiedź na „ile jeszcze" dała nowa projekcja. Mediana oczekiwań członków Komitetu na koniec 2026 roku wzrosła z czerwcowych 3,8% do 4,1% — czyli po środowej podwyżce Komitet zakłada jeszcze jedną, o 25 pb, na jednym z dwóch pozostałych posiedzeń w tym roku. Rozkład kropek: 12 osób widzi stopę 4,125% (dokładnie jedna podwyżka więcej), 4 osoby 4,375% (dwie podwyżki), tylko 2 osoby 3,875% (koniec na dzisiejszym poziomie). Warsh, zgodnie ze swoim zwyczajem, własnej kropki nie złożył.

Mediana projekcji FOMC202620272028Długi okres
Stopa fed funds4,1% (VI: 3,8)4,1% (3,6)3,9% (3,4)3,2% (3,1)
Inflacja PCE3,7% (3,6)2,3% (2,3)2,1% (2,0)2,0%
Bazowa PCE3,4% (3,3)2,5% (2,5)2,2% (2,1)—
PKB realny2,3% (2,2)2,4% (2,3)2,2% (2,2)2,0%
Bezrobocie4,1% (4,3)4,1% (4,3)4,1% (4,2)4,2%

W nawiasach projekcja z czerwca 2026. Źródło: Federal Reserve, Summary of Economic Projections, 16 IX 2026.

Trzy rzeczy w tej tabeli są ważniejsze od samej podwyżki. Po pierwsze, 2027 rok nie przynosi żadnej obniżki: mediana zostaje na 4,1%, a rozkład jest prawie po równo — 8 osób chce jeszcze wyżej (4,375%), 6 utrzymania, 4 cięć. Po drugie, Komitet podniósł prognozę inflacji i jednocześnie obniżył prognozę bezrobocia — z 4,3% do 4,1% — czyli oficjalnie uznał, że rynek pracy nie potrzebuje wsparcia. Po trzecie, powrót inflacji PCE do 2% przesunął się na 2029 rok. To piąty rok z rzędu, w którym Fed obiecuje cel „za trzy lata".

Kropki na 2028 są rozrzucone od 3,125% do 4,125% — najszerzej w całej projekcji. Pięć osób widzi 3,875%, cztery 4,125%, cztery 3,125%. To znaczy, że Komitet zgadza się co do najbliższych 15 miesięcy (jeszcze jedna-dwie podwyżki, potem pauza), a poza tym horyzontem nie zgadza się co do niczego. Dla inwestora to praktyczna wskazówka: nie ustawiaj portfela pod „cykl podwyżek", bo Fed sam nie wie, czy to cykl, czy korekta.

Konferencja Warsha: „zbyt wysoka, zbyt długo"

Akcje po samym komunikacie lekko rosły. Spadać zaczęły o 20:30, gdy Warsh zaczął mówić. Kluczowe zdanie padło w pierwszych minutach: „Naszym głównym priorytetem jest stabilność cen. Zwykły fakt jest taki, że inflacja jest zbyt wysoka — i jest taka zbyt długo". Potem powtórzył frazę z Jackson Hole, którą rynek uznał za sygnał, że jedna podwyżka nie wystarczy: „Letnie odczyty inflacji nie mówią mi, że trend bazowy znacząco się poprawił".

Warsh zrobił jednak dwie rzeczy, które ograniczyły straty. Zdystansował się od projekcji — „to nie są moje prognozy, to zestawienie szacunków moich osiemnastu kolegów" — i odmówił podania harmonogramu kolejnych ruchów, mówiąc tylko, że Fed sprowadzi inflację do celu „znacznie szybciej" niż zakłada tabela. Na pytanie o rynek pracy odpowiedział: „Nie sądzę, byśmy musieli zaszkodzić rynkowi pracy, żeby osiągnąć nasz cel". Na pytanie o cła i politykę handlową: „Trzymamy się swojego pasa. Pozwolimy ludziom od polityki handlowej trzymać się swojego".

Trump zareagował tego samego wieczoru. Na Truth Social: „Stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych powinny wynosić 1% lub mniej, bo jesteśmy najlepszym kredytobiorcą na świecie — ZDECYDOWANIE. […] OBNIŻCIE STOPY DLA STANÓW ZJEDNOCZONYCH AMERYKI, I TO SZYBKO!" Dziennikarzom powiedział, że rozmawiał z Warshem przed posiedzeniem: „Powiedziałem mu: równie dobrze możesz głosować z resztą zarządu, bo to nie będzie miało znaczenia". Zapytany, czy Warsh podjął decyzję pod jego wpływem, odparł: „Nie, nie sądzę". Rzecznik Białego Domu Kush Desai nazwał podwyżkę „raczej niefortunną decyzją", która „nie ma szczególnie przekonującego uzasadnienia ekonomicznego". Dla rynku to dobra wiadomość: prezes nominowany przez prezydenta domagającego się stóp 1% podniósł je jednogłośnie, niespełna cztery miesiące po objęciu urzędu. Pytanie o niezależność Fed, które zadawaliśmy w tekście o nowym prezesie, dostało odpowiedź.

Argument przeciw podwyżce — że ropa po 100 USD to szok podażowy, na który stopy nie działają, a realne płace spadają o 0,3% r/r — nie zniknął. J.P. Morgan i Goldman Sachs ostrzegały przed posiedzeniem, że gospodarka nie jest przegrzana, a presja cenowa wynika z czynników jednorazowych i ceł. Warsh odpowiedział na to pośrednio: 65 miesięcy inflacji powyżej celu to nie jest „czynnik jednorazowy". Fed wybrał wiarygodność kosztem ryzyka, że podnosi stopy w gospodarkę, która i tak dostaje cios od drogiej energii.

Jak do tego doszło: trzy miesiące zwrotu

Jeszcze wiosną pytanie brzmiało, czy Fed pod nowym prezesem obniży stopy raz czy dwa razy w 2026. Pisaliśmy o tym przy okazji pierwszego posiedzenia FOMC pod Warshem. Oś czasu pokazuje, jak szybko obróciła się narracja — i że rynek miał rację co do decyzji, ale nie doszacował tonu.

DataWydarzenieSzansa podwyżki we wrześniu
10 XII 2025Ostatnie cięcie o 25 pb, przedział 3,50–3,75%. Komunikat z „easing bias".≈0%
17 VI 2026Pierwsze FOMC Warsha. Pauza, ale mediana dot plotu na koniec 2026 idzie w górę z 3,4% do 3,8%.ok. 20%
29 VII 2026Pauza przy głosowaniu 9–3. Trzech członków chciało podwyżki już w lipcu.ok. 30%
28 VIII 2026Jackson Hole. Warsh: „mamy pracę do zrobienia". Kontekst w osobnym artykule.35% → 56%
4 IX 2026Payrolls za sierpień +162 tys. wobec 53 tys. konsensusu. Bezrobocie 4,1%.ok. 75%
11 IX 2026CPI za sierpień 3,4% r/r, bazowa +0,3% m/m. Benzyna +27,4% r/r.85–90%
16 IX 2026Podwyżka +25 pb do 3,75–4,00%, 12–0. Mediana dot plotu na 2026: 4,1%. Szansa kolejnej podwyżki w październiku: 17,6% tydzień wcześniej → 50,9% po konferencji.100%

Dane, które zamknęły dyskusję, nie zmieniły się od naszego tekstu sprzed posiedzenia: PCE 3,7% przy bazowej 3,3%, 49% składników koszyka rosnących szybciej niż 3% rocznie, bazowa CPI +0,3% m/m, czyli ~3,6% w skali roku. Przy stopie 3,50–3,75% realna stopa była bliska zera. Dla banku centralnego, który trzy lata temu podniósł stopy do 5,50%, żeby zbić inflację z 9%, to była pozycja nie do obrony — i Komitet uznał to jednogłośnie.

Reakcja rynków: środa, czwartek, piątek

Środowa sesja w USA to podręcznikowy „jastrzębi hike": indeksy trzymały się po komunikacie i oddały wszystko podczas konferencji. Dow stracił 631 punktów, najwięcej ciążył Goldman Sachs. Ale już w piątek obraz był inny — S&P 500 odrobił większość strat, złoto zaliczyło pierwszy wzrostowy tydzień od miesiąca, a WIG20 w czwartek urósł o 1,5%.

AktywoŚroda 16 IX (zamknięcie)Piątek 18 IXKomentarz
S&P 5007 551,81 (−0,45%)7 650,50Tydzień −0,1%. Wsparcie ~7 500 utrzymane, szczyt z sierpnia nietknięty.
Dow Jones51 461,90 (−1,21%)51 688,16Tydzień −1,7% — najgorszy od marca, trzeci spadkowy z rzędu.
Nasdaq25 978,42 (−0,01%)—Big tech nie zareagował na podwyżkę. Fear & Greed spadł do 29 („strach").
10-latki USA~4,96% (w trakcie konferencji >5%)~5,00%Szczyt tygodnia 5,041% — najwyżej od 2007. Dwulatki ~4,7%.
Złoto−0,81%4 368,60 USD (+0,6%)Szczyt tygodnia 4 439,80. Pierwszy wzrostowy tydzień od czterech — tańsza ropa ważniejsza niż Fed.
Bitcoin81 495,93 USD (+1,51%)~79 600 USDNajpierw ulga, potem zjazd z 82 000. Aktywo najbardziej wrażliwe na płynność.
Indeks dolara99,95 (+0,3%)—EUR/USD odbił się od oporu 1,15.
USD/PLN—~3,80 zł (czw. rano 3,7975)Z 3,71 na początku miesiąca: dolar do złotego +2,5% od 10 IX. EUR/PLN 4,36.
WIG20—czw. 4 143,28 (+1,48%)WIG 155 960 (+1,52%). Rekord 4 166 z 8 IX nadal blisko. GPW zignorowała Fed.

Źródła: Yahoo Finance, CNBC, Kiplinger, comparic.pl, strefainwestorow.pl, parkiet.com. Kursy walut z 17 IX godz. 9:00.

Najważniejsza liczba tygodnia to 5,041% na dziesięciolatkach. Ostatni raz obligacja skarbowa USA płaciła tyle w 2007 roku. Podwyżka Fed dotyczy krótkiego końca krzywej — to, że długi koniec też poszedł w górę, oznacza, że rynek nie kupił wersji „jedna podwyżka i koniec". Kontrakty terminowe wyceniają teraz około 50–57% szans na kolejną podwyżkę już 28 października i niemal pewność, że do grudnia stopa będzie o 25 pb wyżej. Marek Rogalski z DM BOŚ pisał w czwartek, że model FedWatch zakłada łącznie 75 pb podwyżek do kwietnia 2027 — „na jednej podwyżce stóp nie skończymy, gdyż inflacja stanowi poważny problem".

Rentowność 5% to koniec premii za ryzyko w akcjach. Obligacja bez ryzyka kredytowego płaci dziś 5% w dolarze. S&P 500 przy wskaźniku cena/zysk ponad 20 daje earnings yield ~4,5–5%. Po raz pierwszy od 2007 roku akcje nie oferują premii względem obligacji — a Dow właśnie zaliczył najgorszy tydzień od marca. To nie musi oznaczać bessy: w 2023 rynek rósł przy 10-latkach powyżej 4,5%. Ale margines na rozczarowanie w wynikach za trzeci kwartał, które zaczną spływać w połowie października, jest cieńszy niż kiedykolwiek w tej hossie. Pisaliśmy o tym przy wynikach Nvidii.

Co to znaczy dla polskiego inwestora

Dla Polaka trzymającego ETF-y na S&P 500 lub MSCI World najważniejsza reakcja nie wydarzyła się na Wall Street, tylko na rynku walutowym. Dolar w tydzień zdrożał o ponad 2,5%, do 3,80 zł. Kto miał ETF w USD bez zabezpieczenia, w złotych zarobił w tygodniu, w którym S&P 500 stracił 0,1%. Ten mechanizm opisaliśmy przed posiedzeniem — i zadziałał dokładnie tak, jak miał.

  • Stopa w USA jest już wyższa niż w Polsce. 3,75–4,00% wobec 3,75% NBP. Po raz pierwszy od lat zabezpieczenie walutowe do złotego kosztuje, zamiast płacić: ETF-y „PLN hedged" tracą ~0,25 pp rocznie na samym różnicowaniu stóp, a jeśli Fed zrobi drugi krok w październiku, będzie to 0,5 pp. Dla wieloletniego portfela to argument, by nie hedgować ekspozycji dolarowej. Więcej o kosztach w przewodniku po ETF-ach dla początkujących.
  • Złoty słabnie mimo pauzy RPP. RPP 9 września zostawiła 3,75% i Glapiński mówił o „raczej lekkiej podwyżce", a i tak dolar poszedł na 3,80. Różnica stóp przestała chronić złotego, bo zniknęła. Jeśli Fed podniesie w październiku, a RPP nadal będzie czekać, 3,82–3,85 zł jest realnym poziomem. Szczegóły w artykule o inflacji 3,4% i wrześniowej pauzie.
  • Obligacje w dolarze płacą 5%, ale. To najwyższy kupon od 2007 roku. Polski inwestor bierze jednak ryzyko kursowe — a przy USD/PLN 3,80 po 2,5% wzrostu w tydzień kupuje dolara drogo. Krajowe EDO 5,35% w pierwszym roku z indeksacją inflacją w kolejnych, bez ryzyka kursu i z opcją IKE-Obligacje, wciąż wygrywają w prostym porównaniu.
  • GPW jest odporna — na razie. WIG20 dzień po Fed wzrósł o 1,48%, mWIG40 o 1,61%. Hossa na GPW napędzana jest kapitałem zagranicznym, a ten patrzy na różnicę stóp Polska–USA. Dopóki rynek wycenia podwyżki RPP w ciągu pół roku, napływ trwa. Ryzyko pojawi się, gdy Fed podniesie po raz drugi, a RPP nie — wtedy z perspektywy Londynu Warszawa przestanie być tania. Kontekst w tekście o rekordzie WIG20 4090.
  • Budżet państwa zapłaci więcej. Według szacunków wnp.pl podwyżka Fed to około 400 mln zł dodatkowego kosztu obsługi polskiego długu w dolarach — Polska ma ponad 19 mld USD kredytów FMF na sprzęt wojskowy i 8 mld USD w obligacjach dolarowych. Mało w skali budżetu, ale to kolejny argument, że emisje w dolarze będą droższe.

Który scenariusz się zrealizował — i co dalej

Przed posiedzeniem rozpisaliśmy trzy warianty. Decyzja wypadła dokładnie według bazowego (55%): +25 pb, mediana na koniec roku 4,1%, S&P 500 w granicach ±1%. Ale ton był bliżej jastrzębiego: dziesięciolatki przebiły 5%, USD/PLN doszedł do 3,80 — poziomu, który wpisaliśmy do scenariusza jastrzębiego — a szansa październikowej podwyżki skoczyła z 17,6% do ponad 50%. Nie zrealizowała się za to obietnica jastrzębiego wariantu na Nasdaq i bitcoinie: żaden nie stracił 3–5%. Rynek akcji technologicznych i krypto ciągle wierzy, że Fed przestanie po jednej-dwóch podwyżkach.

Kolejne posiedzenie: 27–28 października, komunikat w środę 28 X o 19:00 czasu polskiego (USA przejdzie na czas zimowy tydzień później niż Europa, stąd godzina wcześniej niż zwykle). Bez nowej projekcji — ta pojawi się dopiero 9 grudnia. Trzy warianty na jesień, z naszymi szacunkami prawdopodobieństwa:

Scenariusz bazowy (50%) — druga podwyżka 28 października, potem pauza. Wrześniowe CPI (publikacja w połowie października) pokazuje bazową 0,3% m/m po raz trzeci z rzędu, payrolls trzymają się powyżej 100 tys. Fed podnosi do 4,00–4,25% i sygnalizuje „wystarczająco restrykcyjny" poziom. 10-latki 5,0–5,2%, USD/PLN 3,82–3,85, S&P 500 w konsolidacji 7 300–7 700. Złoto w przedziale 4 200–4 500. Dokładnie to, co wycenia dot plot.

Scenariusz gołębi (35%) — pauza w październiku, podwyżka w grudniu albo wcale. Spadająca ropa — to ona, nie Fed, pchnęła w piątek złoto w górę — ściąga wrześniowy CPI do 3,1–3,2%, bazowa wraca do 0,2% m/m. Warsh dostaje pretekst, by „poczekać na dane". 10-latki cofają się do 4,7–4,8%, dolar traci, USD/PLN 3,72–3,75. Akcje i złoto rosną. To wariant, na który ustawiają się Nasdaq i bitcoin — i który tłumaczy, dlaczego nie spadły w środę.

Scenariusz jastrzębi (15%) — podwyżki w październiku i grudniu, mediana 2027 idzie w górę. Rynek pracy nie słabnie, benzyna dalej +25% r/r, cła podbijają ceny dóbr. Fed kończy rok na 4,25–4,50%, czyli o 50 pb powyżej obecnej mediany. Dziesięciolatki 5,3–5,5% — poziom, przy którym w 2007 zaczynały się problemy z refinansowaniem. USD/PLN powyżej 3,90, Nasdaq −10% od szczytu, bitcoin poniżej 70 000. To wariant, który kończy hossę „wszystko rośnie naraz". Realne płace już spadają o 0,3% r/r — w tym scenariuszu konsument USA zaczyna to odczuwać.

Sześć ruchów po decyzji

Uporządkowane od tego, czego nie robić, do tego, co warto sprawdzić przed 28 października.

1. Nie sprzedawaj ETF-ów po jastrzębim komunikacie. S&P 500 stracił 0,45% w środę i odrobił 1,3% do piątku. Kto sprzedał w panice o 20:35, przegrał z tym, kto poszedł spać. Podwyżka była wyceniona; dot plot z jeszcze jedną też jest już w cenach. Jeśli masz plan regularnych wpłat, kolejna wpłata w październiku kupi Ci indeks o 1–2% taniej niż w sierpniu — to jest cała korzyść z tego posiedzenia.

2. Sprawdź, ile zarobił za Ciebie dolar. Otwórz zestawienie u brokera i porównaj wynik ETF-u w USD i w PLN za ostatni tydzień. Różnica to ~2,5 pp — tyle dał kurs. Jeśli Twój portfel to w 60–70% aktywa dolarowe bez hedgingu, ta poduszka zadziałała. Ale pamiętaj, że działa w obie strony: gdy Fed skończy, a RPP zacznie podnosić, ten sam mechanizm zje zyski z Wall Street. Nie zmieniaj proporcji walutowych po jednym tygodniu ruchu.

3. Złoto: rynek sprzedał plotkę, kupił fakt. Metal stracił 2% na oczekiwaniach przed posiedzeniem, 0,8% w dniu decyzji — i zamknął tydzień na plusie, pierwszy raz od miesiąca, przy szczycie 4 440 USD. Historycznie pierwsza podwyżka w cyklu była złym momentem dla złota, ale tym razem tańsza ropa okazała się ważniejsza niż wyższe realne stopy. Jeśli złoto jest w portfelu jako ubezpieczenie (5–10%), zostaw je. Jeśli chciałeś dokupić „po dot plocie" — okazja trwała jeden dzień. Kontekst w artykule o krachu na złocie.

4. Krypto: ulga była krótka. Bitcoin urósł 1,5% w dniu decyzji, przebił 82 000 w piątek rano i zjechał poniżej 80 000 do wieczora. To nie jest zachowanie aktywa, które przetrawiło podwyżkę — to zachowanie aktywa, które czeka na sygnał, że Fed skończył. Przy 50–57% szans na kolejny krok w październiku nie zwiększaj ekspozycji. Podstawy w przewodniku po kryptowalutach dla początkujących.

5. Porównaj 5% w dolarze z 5,35% w złotym — uczciwie. Kupon 5% na 10-latkach USA to najwyższy od 2007 roku i kusi. Policz: 5% minus podatek Belki minus prowizja brokera, a przede wszystkim minus ryzyko, że kupujesz dolara po 3,80 zł po 2,5% wzrostu w tydzień. EDO 5,35% z indeksacją, bez ryzyka kursu i bez Belki na IKE-Obligacje wygrywa dla większości polskich portfeli. Obligacje USA mają sens jako dywersyfikacja walutowa, nie jako wyższy kupon. Rozpiska w artykule lokata czy obligacje.

6. Zapisz 28 października, 19:00 — i wrześniowe CPI dwa tygodnie wcześniej. Następna decyzja przyjdzie bez projekcji, więc cała rozgrywka to sam komunikat i konferencja. Dane, które ją ustawią: CPI za wrzesień (połowa października) i payrolls za wrzesień (początek października). Jeśli bazowa CPI wypadnie 0,2% m/m, październikowa podwyżka spadnie poniżej 40% i rynek odetchnie. Jeśli 0,3% po raz trzeci — jest przesądzona. Nie handluj w pierwszych 30 minutach po komunikacie; w środę największy ruch dnia wydarzył się dopiero podczas konferencji.

Fed wrócił do podnoszenia stóp dziewięć miesięcy po ostatnim cięciu, jednogłośnie, wbrew prezydentowi, który go nominował. Rynek przyjął to spokojniej, niż sugerowały czwartkowe nagłówki o Dow — ale 5% na dziesięciolatkach zmienia arytmetykę każdego portfela. Od tego tygodnia wybór aktywów znów ma znaczenie, a plan wygrywa z prognozą. Jak go zbudować, opisujemy w przewodniku jak zacząć inwestować.

Najczęstsze pytania

Po posiedzeniu 15-16 września 2026 przedział stopy funduszy federalnych wynosi 3,75-4,00 procent. Federalny Komitet Otwartego Rynku podniósł go o 25 punktów bazowych z poziomu 3,50-3,75 procent, na którym stopy pozostawały od cięcia 10 grudnia 2025. Decyzja zapadła jednogłośnie, stosunkiem głosów 12 do 0, i była pierwszą podwyżką stóp Fed od lipca 2023 roku oraz pierwszą pod kierownictwem prezesa Kevina Warsha, który objął urząd w maju 2026. W komunikacie Komitet napisał, że inflacja pozostaje podwyższona, a podwyżka wesprze szybszy powrót do celu 2 procent, i dodał nowe zdanie, że Komitet zapewni stabilność cen. Dziewięć miesięcy między ostatnią obniżką a pierwszą podwyżką to najkrótsza taka przerwa od przełomu lat 1998 i 1999. Kolejne posiedzenie FOMC odbędzie się 27-28 października 2026, a komunikat ukaże się w środę 28 października o 19:00 czasu polskiego.
Sam Komitet mówi, że tak. W opublikowanej 16 września projekcji, tak zwanym dot plocie, 16 z 18 członków wpisało co najmniej jeszcze jedną podwyżkę do końca 2026 roku: 12 osób widzi stopę na poziomie 4,125 procent, czyli dokładnie jedną podwyżkę więcej, 4 osoby 4,375 procent, czyli dwie podwyżki, a tylko 2 osoby uważają, że Fed powinien zatrzymać się na obecnym poziomie. Mediana na koniec 2026 wzrosła z czerwcowych 3,8 do 4,1 procent, a na koniec 2027 pozostaje na 4,1 procent, co oznacza brak obniżek w przyszłym roku. Kontrakty terminowe po konferencji Warsha wyceniały około 51 procent szans na podwyżkę już 28 października, wobec 17,6 procent tydzień wcześniej, i niemal pewność, że do grudniowego posiedzenia stopa będzie o 25 punktów bazowych wyższa. Marek Rogalski z DM BOŚ szacował na podstawie modelu FedWatch łącznie 75 punktów bazowych podwyżek do kwietnia 2027. Sam Warsh zdystansował się od projekcji, mówiąc, że to zestawienie szacunków jego osiemnastu kolegów, a nie jego prognoza, i nie podał harmonogramu kolejnych ruchów.
Bo Fed patrzy na inną miarę niż nagłówki. Inflacja bazowa CPI faktycznie spadła w sierpniu do 2,4 procent rok do roku, najniżej od marca 2021, ale w ujęciu miesięcznym przyspieszyła do 0,3 procent wobec oczekiwanych 0,2 procent, a to tempo w skali roku daje około 3,6 procent. Do tego Fed celuje w inflację PCE, nie CPI, a PCE wynosi 3,7 procent przy bazowej 3,3 procent. W nowej projekcji Komitet podniósł prognozę PCE na 2026 rok do 3,7 procent i przesunął powrót do celu 2 procent na 2029 rok. Warsh na konferencji powiedział, że inflacja jest zbyt wysoka i jest taka zbyt długo, a letnie odczyty nie mówią mu, że trend bazowy znacząco się poprawił. Drugi powód to energia: ropa Brent powyżej 100 dolarów przez konflikt w Zatoce Perskiej podniosła ceny benzyny w USA o 27,4 procent rok do roku, a Fed obawia się, że szok podażowy przeniesie się na oczekiwania inflacyjne i płace. Trzeci powód to wiarygodność: po lipcowej pauzie, przeciwko której głosowało trzech członków Komitetu, rynek zaczął wątpić, czy Fed pod nowym prezesem jest gotów działać. Jednogłośna podwyżka 12 do 0 zamknęła tę dyskusję.
Dolar się umocnił, i to wyraźnie. Kurs USD/PLN wzrósł z około 3,71 na początku września do 3,80 zł w czwartek 17 września, dzień po decyzji, co oznacza wzrost o ponad 2,5 procent od 10 września. EUR/PLN doszedł do 4,36. Indeks dolara wzrósł w dniu decyzji o 0,3 procent do 99,95 punktu, a EUR/USD odbił się od oporu 1,15. Kluczowa zmiana dla polskiego inwestora jest strukturalna: stopa Fed 3,75-4,00 procent jest teraz wyższa niż stopa referencyjna NBP 3,75 procent, po raz pierwszy od lat. To odwraca ekonomię zabezpieczenia walutowego, bo ETF-y z hedgingiem do złotego zaczynają za zabezpieczenie płacić około 0,25 punktu procentowego rocznie zamiast na nim zarabiać. Złoty nie dostał wsparcia od RPP, która 9 września zostawiła stopy bez zmian, więc jeśli Fed podniesie stopy ponownie 28 października, a Rada nadal będzie czekać, kurs 3,82-3,85 zł jest realnym scenariuszem. Osłabienie dolara przyniósłby dopiero wariant gołębi: spadek ropy i wrześniowy CPI poniżej oczekiwań, które dałyby Warshowi pretekst do pauzy.
Paradoksalnie korzystnie, przynajmniej w pierwszym tygodniu. S&P 500 stracił w dniu decyzji 0,45 procent, zamykając się na 7 551,81 punktu, a Dow Jones spadł o 631 punktów, czyli 1,21 procent, w najgorszym tygodniu od marca. Ale do piątku S&P 500 odrobił straty do 7 650,50 i zamknął tydzień zaledwie 0,1 procent niżej. W tym samym czasie dolar zdrożał do złotego o ponad 2,5 procent, więc ETF w USD bez zabezpieczenia walutowego, na przykład iShares Core S&P 500 UCITS kupiony przez polskiego brokera, w przeliczeniu na złote zyskał. To działanie naturalnej poduszki walutowej, o której pisaliśmy przed posiedzeniem. Długoterminowe ryzyko jest jednak realne: rentowność 10-letnich obligacji USA sięgnęła 5,041 procent, najwyżej od 2007 roku, i po raz pierwszy od tamtego czasu obligacje płacą tyle samo co earnings yield indeksu wycenianego przy wskaźniku cena/zysk powyżej 20. Praktyczny wniosek: nie sprzedawaj ETF-u po jastrzębim komunikacie, bo rynek odrabia takie spadki w dni, a jeśli inwestujesz regularnie, październikowa wpłata kupi indeks taniej niż sierpniowa.
Nie automatycznie, choć presja rośnie. RPP na posiedzeniu 8-9 września 2026 utrzymała stopę referencyjną na 3,75 procent, a prezes NBP Adam Glapiński powiedział dzień później, że jeśli coś ma się zmienić, to raczej rysuje się lekka podwyżka niż obniżka. Rynek kontraktów wycenia w Polsce dwie podwyżki po 25 punktów bazowych w ciągu sześciu miesięcy, Credit Agricole zakłada jedną w czwartym kwartale, a Erste i PKO BP stabilne stopy do końca roku. Podwyżka Fed zmienia jedną rzecz: stopa w USA jest teraz wyższa niż w Polsce, a złoty osłabił się do 3,80 za dolara mimo pauzy RPP. Jeśli Fed podniesie stopy ponownie w październiku, a Rada nadal będzie czekać, słabszy złoty zacznie podbijać ceny importu, paliw i inflację, co jest argumentem za podwyżką w Polsce. Z drugiej strony polska inflacja 3,4 procent mieści się jeszcze w paśmie odchyleń od celu 2,5 procent plus minus 1 punkt, podczas gdy amerykańskie PCE 3,7 procent jest prawie dwa razy powyżej celu 2 procent. Rada deklaruje tryb wait-and-see, a jej kolejne posiedzenie decyzyjne odbędzie się w październiku. Szczegóły wrześniowej decyzji RPP i komentarze ekonomistów opisaliśmy w artykule o inflacji 3,4 procent.