Co pokazał GUS

Szybki szacunek opublikowany 30 września pokazał 4,0% r/r i +0,7% m/m. Konsensus mówił o 4,0–4,1%, więc odczyt nie zaskoczył kierunkiem — zaskoczył skalą przyspieszenia. W sierpniu było 3,4%. W ciągu jednego miesiąca wskaźnik podskoczył o 0,6 pkt proc.

4,0%
Inflacja CPI r/r we wrześniu 2026 (sierpień 3,4%)
+36,1%
Paliwa do prywatnych środków transportu r/r
3,75%
Stopa referencyjna NBP — czwarty hold z rzędu
4,94%
Oprocentowanie brutto, od którego zaczynasz realnie zarabiać

Cel NBP to 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem ±1 pkt proc., czyli pasmo od 1,5% do 3,5%. Sierpniowe 3,4% jeszcze się w nim mieściło — ledwo, ale się mieściło. Wrześniowe 4,0% już nie. To pierwszy odczyt powyżej pasma od czerwca 2025 roku, czyli od 15 miesięcy.

Miesiąc 2026CPI r/rZmiana do poprz.Pozycja wobec pasma 1,5–3,5%
Kwiecień3,2%—w pasmie
Maj3,1%−0,1 ppw pasmie
Czerwiec2,5%−0,6 ppdokładnie w celu
Lipiec3,0%+0,5 ppw pasmie
Sierpień3,4%+0,4 ppgórna krawędź pasma
Wrzesień4,0%+0,6 pppowyżej pasma

Źródło: GUS, szybkie szacunki i dane finalne. Odczyt wrześniowy to szacunek wstępny — pełne dane ze strukturą koszyka GUS publikuje 14 października 2026, a NBP wskaźniki inflacji bazowej 15 października.

Co napisaliśmy miesiąc temu — i jak to wyszło. W analizie sierpniowego odczytu przypisaliśmy 55% prawdopodobieństwa scenariuszowi „szczyt 3,7–4,0%, powrót do pasma w I kw. 2027". Wrzesień wszedł dokładnie w górną granicę tego przedziału. Problem jest w drugiej części zdania: to, co zakładaliśmy jako sufit, ekonomiści traktują teraz jako podłogę. Szczegóły w sekcji o prognozach.

Jedna kategoria, która wywróciła wskaźnik

Rozbicie wrześniowego odczytu na kategorie nie zostawia wątpliwości, kto jest winny:

KategoriaZmiana r/rZmiana m/mWaga w koszyku
Paliwa do prywatnych środków transportu+36,1%+9,2%~5%
Nośniki energii (energia, gaz, inne paliwa)+4,9%+0,9%~9%
Żywność i napoje bezalkoholowe−0,5%+0,1%~25%
CPI ogółem+4,0%+0,7%100%

Źródło: GUS, szybki szacunek za wrzesień 2026. Wagi koszyka przybliżone — GUS nie publikuje wkładów kategorii w szacunku wstępnym.

Wkład kategorii we wrześniowy odczyt CPI
Szacunek redakcyjny przy przybliżonych wagach koszyka GUS
Paliwa (waga ~5%)
+1,8 pp
Nośniki energii (waga ~9%)
+0,4 pp
Żywność (waga ~25%)
−0,1 pp
00,9 pp1,8 pp
Szacunek własny na podstawie dynamik z szybkiego szacunku GUS i przybliżonych wag koszyka. Po wyłączeniu paliw wrześniowa inflacja wyniosłaby około 2,3% — czyli w pasmie, poniżej górnej granicy. Pełna dekompozycja pojawi się w danych finalnych 14 października.

Skąd 36% na paliwach? Z dwóch rzeczy naraz, i tylko jedna z nich jest realna.

Pierwsza to czysta statystyka. W drugiej połowie sierpnia 2025 roku rząd obniżył stawkę VAT na sprzedaż paliw. Ceny na stacjach spadły, a wraz z nimi baza, od której liczy się dynamikę roczną. We wrześniu 2026 żadnej obniżki już nie było. Porównujemy więc normalne ceny z obniżonymi sprzed roku — i dostajemy skok, który w dużej części nie oznacza, że ktokolwiek zapłacił we wrześniu o 36% więcej niż w sierpniu.

Druga jest jak najbardziej realna. Ekonomiści Banku Pekao policzyli, że „licząc od lutego, ceny paliw na stacjach wzrosły o ponad 35 proc.". Napędza to przedłużający się konflikt w Zatoce Perskiej, o którym pisaliśmy przy okazji kryzysu naftowego wokół Iranu. Ich wniosek: „Konflikt w Zatoce Perskiej się przedłuża… zmierzamy w kierunku 4,5 proc. r/r". Ekonomiści ING Banku Śląskiego nazywają to wprost: „Na chwilę obecną wzrost cen w polskiej gospodarce jest w głównej mierze związany z szokiem energetycznym". Jak wysoko doszły same ceny na stacjach, rozpisaliśmy w analizie wrześniowego rekordu cen paliw.

Dlaczego „to tylko paliwa" nie jest pocieszeniem. Po pierwsze, RPP nie ustala stóp dla koszyka bez paliw — ustala je dla wskaźnika, który widzi, a ten pokazuje 4%. Po drugie, paliwa wchodzą w koszty transportu, więc po kilku miesiącach przeciekają do cen żywności i usług. Żywność już przestała tanieć miesiąc do miesiąca (+0,1%), a to pierwszy sygnał, że efekt wtórny się zaczyna. Po trzecie — i najważniejsze dla Ciebie — Twoja lokata nie wie, że inflacja jest „niskiej jakości". I tak oddaje jej 4%.

RPP: czwarty hold i „zimowe, jastrzębie" nastroje

Rada obradowała 6 i 7 października, dzień po tym, jak rynek poznał szacunek 4,0%. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami i brzmiała: nic nie zmieniamy.

Stopa NBPPoziom po 7 X 2026Od kiedy
Referencyjna3,75%5 marca 2026
Lombardowa4,25%5 marca 2026
Depozytowa3,25%5 marca 2026
Redyskontowa weksli3,80%5 marca 2026
Dyskontowa weksli3,85%5 marca 2026

Źródło: NBP. Marcowa obniżka o 25 pb była jedyną zmianą stóp w całym 2026 roku.

To czwarta z rzędu decyzja o pozostawieniu stóp bez zmian. Ostatnia — i jedyna w tym roku — obniżka miała miejsce w marcu 2026. Od tamtej pory Rada przeszła przez kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, wrzesień i październik bez jednego ruchu.

Najważniejsze zdanie nie padło jednak w komunikacie, a na konferencji 8 października. Prezes NBP Adam Glapiński opisał nastroje w Radzie jako „zimowe, jastrzębie" i stwierdził, że obniżki stóp się oddaliły. Dla rynku to sygnał wyraźniejszy niż sam komunikat: rok temu dyskusja dotyczyła tempa cięć, dziś dotyczy tego, czy nie trzeba będzie podnosić.

Listopad jest ważniejszy niż październik. Posiedzenia projekcyjne — marzec, lipiec, listopad — to te, na których Rada dysponuje świeżą projekcją inflacji NBP. Na nich zapadają zwroty w polityce pieniężnej (marcowa obniżka też była decyzją projekcyjną). Najbliższe posiedzenie: 3–4 listopada. Ostatnie w tym roku: 1–2 grudnia. Jeśli listopadowa projekcja pokaże inflację powyżej celu w całym horyzoncie, argument za podwyżką stanie się trudny do zbicia.

Ile realnie zarabiasz przy inflacji 4%

Tu dochodzimy do części, którą prawie nikt nie liczy do końca — a która decyduje o tym, czy Twoje oszczędności rosną, czy tylko wyglądają, jakby rosły.

Mechanizm jest brutalnie prosty. Podatek Belki wynosi 19% i jest liczony od całych odsetek nominalnych — także od tej części, która jest wyłącznie rekompensatą za utratę siły nabywczej pieniądza. Państwo opodatkowuje Ci zwrot inflacji. Efekt: przy inflacji 4,0% nie wystarczy lokata na 4%. Potrzebujesz 4,94% brutto, żeby wyjść na zero.

Jak to liczymy. Oprocentowanie netto = brutto × 0,81. Realna stopa zwrotu = (1 + netto) ÷ (1 + inflacja) − 1, przy inflacji 4,0%. Przykład na konkretach: wkładasz 10 000 zł na lokatę 4,00% na rok. Dostajesz 400 zł odsetek, fiskus zabiera 76 zł, zostaje Ci 10 324 zł. Do utrzymania siły nabywczej potrzebowałbyś 10 400 zł. Brakuje 76 zł — dokładnie tyle, ile zabrał podatek. Przy 4-procentowej inflacji i 4-procentowej lokacie podatek Belki to cała Twoja strata.

InstrumentBruttoNetto (−19%)Realnie przy CPI 4,0%
Lokata Nest Bank (3 lub 6 mies., do 25 tys. zł)6,10%4,94%+0,90%
VeloLokata dla Aktywnych (6 mies., do 50 tys. zł)6,00%4,86%+0,83%
Konto oszczędnościowe Pekao (gwarancja 92 dni)5,70%4,62%+0,59%
Raiffeisen Digital Bank5,60%4,54%+0,51%
EDO — obligacje 10-letnie (1. rok)5,35%4,33%+0,32%
COI — obligacje 4-letnie (1. rok)4,75%3,85%−0,15%
TOS — obligacje 3-letnie (stałe)4,40%3,56%−0,42%
DOR — obligacje 2-letnie4,15%3,36%−0,61%
ROR — obligacje roczne / przeciętna lokata4,00%3,24%−0,73%
OTS — obligacje 3-miesięczne2,00%1,62%−2,29%
Konto bieżące / ROR bez oprocentowania0,00%0,00%−3,85%

Obliczenia własne. Oprocentowanie lokat i kont: oferty z października 2026 (Bankier.pl). Obligacje: oferta MF na październik 2026. Realna stopa zwrotu liczona wzorem Fishera przy CPI 4,0% r/r.

Z jedenastu pozycji w tej tabeli realnie na plusie są cztery — i wszystkie cztery to oferty promocyjne albo limitowane kwotą. Nest Bank daje 6,10%, ale na 3 lub 6 miesięcy i tylko do 25 tys. zł. VeloBank — do 50 tys. zł, dla „aktywnych", czyli pod warunkiem wpływów i transakcji kartą. Pekao gwarantuje 5,70% przez 92 dni, potem stawka spada do standardowej.

I tu jest haczyk, którego nie widać w żadnym rankingu: maksymalne oprocentowanie lokaty miesięcznej spadło z 7% do 4% po tym, jak z rynku zniknął dotychczasowy lider. Czyli dokładnie w momencie, gdy inflacja wyszła powyżej pasma NBP, banki przestały płacić za krótkie pieniądze. Oszczędzający dostał podwójny cios: wyższą inflację i niższe stawki.

Pułapka „promocja wygasła". Większość ofert z górnej części tabeli trwa 3–6 miesięcy. Po tym okresie pieniądze lądują na standardowym koncie oszczędnościowym, gdzie stawka wynosi zwykle 1,5–3%. Przy inflacji 4,0% to realnie od −2,5% do −1,0% rocznie. Jeśli nie masz w kalendarzu przypomnienia o dacie końca promocji, promocja nie jest Twoim zyskiem — jest zyskiem banku. Policz swój przypadek w kalkulatorze.

Obligacje skarbowe: pierwszy rok kłamie

Patrząc na tabelę wyżej, obligacje skarbowe wyglądają słabo — tylko EDO ratuje się realnym plusem 0,32%, reszta jest pod wodą. To jednak wniosek z pierwszego roku, a obligacje indeksowane nie są instrumentem na rok.

Oferta Ministerstwa Finansów na październik 2026 nie zmieniła się od kwietnia — to już szósty miesiąc tych samych warunków:

ObligacjaOkres1. okres odsetkowyKolejne okresy
OTS3 miesiące2,00% stałe—
ROR1 rok4,00%stopa referencyjna NBP + 0,00 pp
DOR2 lata4,15%stopa referencyjna NBP + 0,15 pp
TOS3 lata4,40% stałe przez 3 lata—
COI4 lata4,75%inflacja + 1,50 pp
EDO10 lat5,35%inflacja + 2,00 pp

Źródło: Ministerstwo Finansów, oferta na październik 2026. Pełny opis mechaniki w przewodniku po obligacjach skarbowych.

Cała wartość EDO i COI siedzi w prawej kolumnie. Przy inflacji 4,0% drugi okres odsetkowy wygląda tak:

Instrument, 2. okres odsetkowyBrutto przy CPI 4%NettoRealnie
EDO (inflacja + 2,00 pp)6,00%4,86%+0,83%
COI (inflacja + 1,50 pp)5,50%4,46%+0,44%
EDO na IKE-Obligacje (bez podatku Belki)6,00%6,00%+1,92%
EDO na IKE, 1. rok (5,35% bez podatku)5,35%5,35%+1,30%

Obliczenia własne przy założeniu utrzymania inflacji na 4,0%. Realna stopa na IKE-Obligacje nie uwzględnia opłat rachunku ani ryzyka wcześniejszej wypłaty (utrata ulgi).

Różnica jest spora: +0,83% na zwykłym rachunku kontra +1,92% na IKE-Obligacje. To ponad dwa razy więcej, z tego samego instrumentu, tylko dlatego, że na IKE nie płacisz podatku Belki. Przy inflacji 4% to nie jest optymalizacja podatkowa — to różnica między realnym zyskiem a jego brakiem. Mechanikę kont emerytalnych opisujemy w porównaniu IKE i IKZE, a sam podatek w przewodniku po podatku Belki.

Dlaczego MF może podnieść marżę. Oferta stoi bez zmian od kwietnia, a w tym czasie rentowność polskich 10-latek hurtowych doszła w okolice 6,3%. Skoro Ministerstwo płaci instytucjom ponad 6% za dziesięcioletni dług, a klientowi detalicznemu oferuje 5,35% w pierwszym roku, presja na podniesienie marży jest realna. Warunki na kolejny miesiąc resort ogłasza zwykle około 25 dnia miesiąca. Jeśli nie palisz się do zakupu, warto poczekać na listopadową ofertę — zwłaszcza że po obniżce ratingu Polski przez Moody's dług detaliczny stał się dla MF jeszcze cenniejszym źródłem finansowania.

Szczyt dopiero przed nami

Najgorsza wiadomość z tego odczytu nie brzmi „4,0%". Brzmi: to jeszcze nie szczyt. Zgadzają się w tym ekonomiści z instytucji, które zwykle się nie zgadzają.

Instytucja / ekonomistaPrognozaCo to oznacza dla stóp
Marcin Mazurek, główny ekonomista mBankuSzczyt przed nami; w styczniu inflacja zbliżona do ~5%Brak przestrzeni na obniżki do II poł. 2027
Bank Pekao (zespół analiz)4,5% r/r na koniec 2026; powrót do celu NBP w III kw. 2027CPI powyżej górnej granicy pasma przez cały 2027
Piotr Bartkiewicz, Bank Pekao„W listopadzie nastąpi pierwsza podwyżka, drugiej można spodziewać się na początku przyszłego roku"+25 pb w XI 2026, +25 pb w I kw. 2027
ING Bank ŚląskiMożliwy wzrost stóp o 50 pb na początku 2027Stopa referencyjna 4,25% w 2027
Piotr Bawolski, CFA, Michael/Ström DMCPI może skłonić RPP do „szybszej podwyżki, niż sugerowała"Ryzyko ruchu wcześniej niż rynek wycenia

Źródła: komentarze po odczycie GUS z 30 września 2026 i po decyzji RPP z 7 października 2026 (StockWatch, Strefa Inwestorów).

Do tego dochodzi czynnik, który jeszcze nie wszedł do żadnego odczytu: taryfy zatwierdzane przez URE. Od stycznia 2027 mogą wzrosnąć nawet o 10%. Energia ma w koszyku wagę około 9%, więc samo to dodałoby blisko 0,9 pkt proc. do wskaźnika — niezależnie od tego, co zrobi ropa.

Ścieżka CPI do stycznia 2027 — nasze prawdopodobieństwa
Oszacowanie redakcyjne na podstawie prognoz mBanku, Pekao i ING po odczycie z 30.09
Bazowy — szczyt 4,5–5,0% w I 2027, pierwsza podwyżka stóp
55%
Jastrzębi — CPI powyżej 5%, dwie podwyżki do III 2027
28%
Łagodny — ropa tanieje, CPI szczytuje ~4,3%, stopy bez zmian
17%
Szacunek redakcyjny, nie prognoza instytucji finansowej. Kluczowa zmienna to ropa: scenariusz łagodny wymaga deeskalacji w Zatoce Perskiej. Rozstrzygnie listopadowa projekcja NBP (posiedzenie 3–4 XI).

Pięć ruchów przy inflacji 4% i jastrzębiej RPP

1. Przelicz każdą lokatę przez próg 4,94%. To Twoja linia zero przy inflacji 4,0%. Wszystko poniżej oznacza realną stratę, niezależnie od tego, jak wygląda w reklamie banku. Zrób listę swoich depozytów z datami końca promocji i stawkami po promocji — to zwykle tam, a nie w nowej ofercie, siedzi problem. Przy zmianie inflacji próg przesuwa się prosto: próg = inflacja ÷ 0,81.

2. Jeśli masz IKE i wolny limit — tam idą obligacje. Przy 4% inflacji ten sam EDO daje +1,92% realnie na IKE-Obligacje i +0,83% na zwykłym rachunku. Limit IKE na 2027 rok poznamy po obwieszczeniu w Monitorze Polskim (pisaliśmy o szacunkach w analizie limitów IKE i IKZE na 2027). Jeśli nie wykorzystałeś limitu na 2026 — zostały trzy miesiące, a niewykorzystany limit nie przechodzi na kolejny rok.

3. Nie zamrażaj stawki na długo przy jastrzębiej Radzie. TOS daje 4,40% stałe na trzy lata, co dziś oznacza realnie −0,42%. Jeśli ekonomiści mają rację i stopy idą w górę, zamrażasz słabą stawkę na trzy lata. W tym otoczeniu instrumenty zmienne i indeksowane (ROR, DOR, COI, EDO) są bezpieczniejsze niż stałe. Odwrotnie niż po stronie kredytu — tam stała stopa właśnie zyskuje sens. Porównanie obu stron w artykule lokata czy obligacje.

4. Kredyt zmiennoprocentowy: policz ratę przy +50 pb. Rynek nie wycenia już obniżek — wycenia podwyżki. Przy kredycie 500 tys. zł każde 50 pb na WIBOR-ze to około 150 zł miesięcznie więcej. Scenariusz jastrzębi (28%) to +50 pb do III kwartału 2027. Jeśli przy takiej racie budżet się nie domyka, porównaj oferty stałej stopy na 5 lat — zrób to teraz, bo oprocentowanie stałe wycenia przyszłe stopy i rośnie przed decyzją RPP, nie po niej.

5. Przygotuj się na OKI od stycznia 2027. Od 1 stycznia 2027 startuje Osobiste Konto Inwestycyjne — rachunek bez podatku Belki. PKO BP, Pekao, BOŚ, mBank i Erste potwierdziły gotowość na dzień wejścia przepisów. Przy inflacji 4% i Belce zjadającej całą rekompensatę inflacyjną to najważniejsza zmiana dla polskiego oszczędzającego od lat. Zasady i limity opisujemy na stronie o OKI. Uwaga: OKI płaci podatek od wartości aktywów, nie od zysku, więc przy bardzo niskiej stopie zwrotu może wypaść gorzej niż zwykły rachunek — to policzymy osobno, gdy banki ogłoszą konkretne stawki.

Wrześniowy odczyt nie jest katastrofą — 4,0% to nie 2022 rok i nie 18%. Ale jest końcem pewnego okresu. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy polski oszczędzający miał rzadki komfort: inflacja w pasmie i lokaty wyraźnie nad nią. Ten układ właśnie się rozpadł — z dwóch stron jednocześnie, bo inflacja poszła w górę, a stawki depozytów w dół. Przy 4% inflacji trzymanie pieniędzy na koncie bieżącym kosztuje 3,85% rocznie, czyli 3 850 zł od każdych 100 tys. zł. Nie trzeba robić nic spektakularnego, żeby to naprawić — wystarczy przestać tego nie robić. Od czego zacząć, opisujemy w przewodniku jak zacząć inwestować.

Najczęstsze pytania

Według szybkiego szacunku GUS z 30 września 2026 ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 4,0 procent wyższe niż rok wcześniej, a w stosunku do sierpnia wzrosły o 0,7 procent. To najwyższy odczyt od czerwca 2025, czyli od 15 miesięcy, i poziom wyraźnie powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, który wynosi 2,5 procent plus minus 1 punkt procentowy. W sierpniu inflacja wynosiła 3,4 procent, więc wskaźnik przyspieszył o 0,6 punktu procentowego w ciągu jednego miesiąca. Za wzrost odpowiadają przede wszystkim paliwa, które podrożały o 36,1 procent rok do roku i o 9,2 procent w samym wrześniu. Nośniki energii wzrosły o 4,9 procent rok do roku, a żywność i napoje bezalkoholowe były o 0,5 procent tańsze niż rok wcześniej, choć miesiąc do miesiąca zaczęły już drożeć o 0,1 procent. Pełne dane ze strukturą koszyka GUS publikuje 14 października 2026, a NBP wskaźniki inflacji bazowej 15 października.
To w dużej części efekt statystyczny, a nie skok cen na stacjach w jednym miesiącu. W drugiej połowie sierpnia 2025 roku rząd obniżył stawkę VAT na sprzedaż paliw, co zbiło ceny na stacjach i obniżyło bazę, od której liczy się dynamikę roczną. We wrześniu 2026 tej obniżki już nie było, więc porównujemy normalne ceny z obniżonymi sprzed roku. Doszła do tego druga przyczyna, całkowicie realna: przedłużający się konflikt w Zatoce Perskiej podniósł notowania ropy, a ekonomiści Banku Pekao wyliczyli, że licząc od lutego ceny paliw na stacjach wzrosły o ponad 35 procent. Paliwa mają w koszyku GUS wagę około 5 procent, więc wzrost o 36 procent przekłada się na blisko 1,8 punktu procentowego całej inflacji. Po wyłączeniu paliw wrześniowa inflacja wyniosłaby według naszego szacunku około 2,3 procent, czyli mieściłaby się w pasmie odchyleń od celu NBP. Problem w tym, że Rada Polityki Pieniężnej nie ustala stóp dla koszyka bez paliw, a kierowcy i firmy transportowe płacą ceny rzeczywiste.
Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu 6 i 7 października 2026 utrzymała wszystkie stopy bez zmian: referencyjna 3,75 procent, lombardowa 4,25 procent, depozytowa 3,25 procent, redyskontowa weksli 3,80 procent i dyskontowa weksli 3,85 procent. To czwarta z rzędu decyzja o pozostawieniu stóp na tym samym poziomie, a ostatnia i jedyna w tym roku obniżka miała miejsce w marcu 2026, o 25 punktów bazowych. Bezpośrednim powodem jest inflacja: przy odczycie 4,0 procent, czyli powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu, Rada nie ma argumentu za luzowaniem polityki pieniężnej. Prezes NBP Adam Glapiński na konferencji 8 października opisał nastroje w Radzie jako zimowe i jastrzębie, dodając, że obniżki stóp się oddaliły. Kolejne posiedzenie, 3 i 4 listopada, jest posiedzeniem projekcyjnym, na którym Rada dysponuje świeżą projekcją inflacji NBP, i właśnie ono jest uznawane za rozstrzygające dla dalszego kierunku stóp. Ostatnie posiedzenie w tym roku odbędzie się 1 i 2 grudnia.
Przy inflacji 4,0 procent granica opłacalności przebiega przy oprocentowaniu około 4,94 procent brutto, ponieważ podatek Belki zabiera 19 procent odsetek, także tej części, która jest wyłącznie rekompensatą za utratę wartości pieniądza. Najlepsza oferta na rynku w październiku 2026, czyli lokata Nest Banku na 6,10 procent, daje po podatku 4,94 procent i realnie około 0,90 procent powyżej inflacji. VeloBank z 6,00 procent daje realnie 0,83 procent, a konto oszczędnościowe Banku Pekao z 5,70 procent około 0,59 procent. To jednak oferty promocyjne, zwykle na 3 do 6 miesięcy i z limitem kwoty. Przeciętna lokata miesięczna, której maksymalne oprocentowanie spadło z 7 do 4 procent po zniknięciu lidera rynku, daje po podatku 3,24 procent, czyli realnie minus 0,73 procent. Na konkretach: od 10 000 złotych na lokacie 4,00 procent dostaniesz 400 złotych odsetek, zapłacisz 76 złotych podatku i zostanie ci 10 324 złote, podczas gdy do utrzymania siły nabywczej potrzebowałbyś 10 400 złotych. Brakuje dokładnie tyle, ile zabrał podatek. Pieniądze na nieoprocentowanym koncie bieżącym tracą przy tej inflacji 3,85 procent rocznie.
W pierwszym roku nie w pełni, w kolejnych latach tak. Oferta Ministerstwa Finansów na październik 2026 nie zmieniła się od kwietnia: OTS 2,00 procent, ROR 4,00 procent, DOR 4,15 procent, TOS 4,40 procent, COI 4,75 procent w pierwszym roku i EDO 5,35 procent w pierwszym roku. Po podatku Belki i przy inflacji 4,0 procent realnie na plusie jest tylko EDO, z wynikiem około 0,32 procent. COI daje minus 0,15 procent, TOS minus 0,42 procent, DOR minus 0,61 procent, ROR minus 0,73 procent, a OTS aż minus 2,29 procent. Klucz jest jednak w kolejnych okresach odsetkowych: COI płaci wtedy inflację plus 1,50 punktu procentowego, a EDO inflację plus 2,00 punktu procentowego. Przy inflacji 4 procent oznacza to odpowiednio 5,50 i 6,00 procent brutto, czyli realnie po podatku plus 0,44 i plus 0,83 procent. Najlepiej wygląda to na koncie IKE-Obligacje, gdzie nie płacisz podatku Belki: EDO na 5,35 procent daje wtedy realnie 1,30 procent, a w kolejnych latach przy indeksacji na poziomie 6,00 procent nawet 1,92 procent, czyli ponad dwa razy więcej niż ten sam instrument na zwykłym rachunku.
Część ekonomistów uważa, że pierwsza podwyżka może nastąpić szybciej, już w listopadzie 2026. Piotr Bartkiewicz z Banku Pekao prognozuje, że w listopadzie nastąpi pierwsza podwyżka, drugiej można spodziewać się na początku przyszłego roku, a inflacja będzie się kształtować powyżej 3,5 procent przez cały 2027. Ekonomiści ING Banku Śląskiego widzą możliwy wzrost stóp o 50 punktów bazowych na początku 2027. Piotr Bawolski z Michael/Ström Dom Maklerski ocenia, że odczyt CPI może skłonić Radę do szybszej podwyżki, niż wcześniej sugerowała. Powodem są prognozy inflacji na kolejne miesiące: Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku, uważa, że szczyt inflacji jest dopiero przed nami i w styczniu wskaźnik może zbliżyć się do 5 procent. Bank Pekao prognozuje 4,5 procent na koniec 2026 i powrót do celu NBP dopiero w trzecim kwartale 2027. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są taryfy zatwierdzane przez URE, które od stycznia 2027 mogą wzrosnąć nawet o 10 procent. Żadna z tych prognoz nie jest pewnikiem, a rozstrzygająca będzie listopadowa projekcja inflacji NBP.