Co się stało: Kongres dla Demokratów
Wybory połówkowe odbyły się 3 listopada. Agencja AP przyznała Demokratom obie izby. W Senacie mają już 54 mandaty wobec 44 republikańskich, a dwa wyścigi, w Alasce i Missisipi, pozostają otwarte. To co najmniej siedem przejętych miejsc.
W Izbie Reprezentantów większość to 218 mandatów. W środę rano AP liczyła 229 do 138 przy 68 nierozstrzygniętych okręgach, a CBS News szacował końcowy wynik Demokratów na 251–268 miejsc. Nowy Kongres zacznie pracę w styczniu 2027.
Dla rynków ważniejsze od samej skali wygranej jest to, czego Demokraci nie dostali. Nie mają 60 głosów potrzebnych do przełamania obstrukcji w Senacie ani dwóch trzecich do odrzucenia weta. Trump zostaje w Białym Domu do stycznia 2029 i zapowiedział użycie weta wobec ich projektów. Wychodzi z tego impas: Kongres może blokować, ale sam niewiele przeforsuje.
Stephen Brown z Capital Economics ocenił, że skala wygranej „niewiele zmienia w krótkoterminowych perspektywach polityki". Wells Fargo Investment Institute nie spodziewa się szerokich zmian. Trudniej będzie za to z ustawami, które trzeba uchwalić: finansowaniem rządu, budżetem obronnym i podniesieniem limitu długu. Jednopartyjne pakiety podatkowe odpadają, a Demokraci zyskują prawo wzywania świadków i wszczynania śledztw.
Reakcja rynków: noc w strachu, dzień na plusie
Pierwsza reakcja była negatywna. W nocy kontrakty na Nasdaq 100 spadły do najniższego poziomu od lipca, a Nikkei tracił w trakcie sesji ponad 4%. Rynek bał się o spółki AI. Do otwarcia w Nowym Jorku nastroje się odwróciły i indeksy zamknęły się wysoko.
| Instrument | 3 listopada | 4 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Dow Jones | 51 786,72 | 53 356,12 | +3,03% |
| S&P 500 | 7 568,92 | 7 688,62 | +1,58% |
| Nasdaq Composite | 25 372,01 | 25 736,51 | +1,44% |
| Nasdaq 100 | 28 180,26 | 28 437,17 | +0,91% |
| Russell 2000 | 2 812,45 | 2 856,95 | +1,58% |
| DAX | 25 864,62 | 26 437,67 | +2,22% |
| VIX (indeks strachu) | 20,83 | 16,71 | −19,8% |
| Rentowność 10-letnich obligacji USA | 4,95% | 4,89% | −6 pb |
| Indeks dolara DXY | 101,87 | 101,51 | −0,35% |
| Ropa Brent (USD) | 103,60 | 95,07 | −8,23% |
| Ropa WTI (USD) | 96,09 | 88,52 | −7,88% |
| Złoto, kontrakty (USD) | 3 940,40 | 4 075,80 | +3,44% |
Źródło: zamknięcia wg Yahoo Finance, zgodne z CNBC dla głównych indeksów. Zmiany policzone z podanych poziomów.
Skąd taki wzrost po wygranej partii, która nie kojarzy się z Wall Street? Odpadła niepewność, a rynki lubią władzę podzieloną. Andrew Slimmon z Morgan Stanley Investment Management ujął to krótko: rynki „lubią impas, nie lubią partii ze zbyt dużą władzą".
Drugi powód to ropa. Wiceprezydent Vance obarczył wojnę z Iranem winą za porażkę Republikanów, a rynek zaczął wyceniać większą presję na jej zakończenie. Peter Boockvar z One Point BFG Wealth Partners mówił o „jeszcze większej presji, by zakończyć wojnę". FXStreet wskazywał na oczekiwanie, że nowy Kongres ograniczy uprawnienia wojenne prezydenta, tyle że nie wcześniej niż w styczniu. Na razie to nadzieja, nie fakt. Historię tego kryzysu opisaliśmy w analizie rynku ropy.
Rotacja: kto zarobił, a kto stracił
Nasdaq 100 urósł o 0,91%, Dow o 3%. Ta różnica pokazuje, co się naprawdę stało. Sektor technologiczny XLK zakończył dzień na zero, a finanse, ochrona zdrowia i dobra podstawowe zyskały po ponad 3%.
Najciekawszy jest podział wewnątrz technologii. Spadli ci, którzy żyją z budowy centrów danych: Nvidia, ETF na półprzewodniki SOXX (−3,14%) i CoreWeave. Urosły spółki, które za tę budowę płacą albo prowadzą ją na mniejszą skalę, jak Microsoft, Amazon i Apple. CNBC opisywało Apple jako zakład przeciw AI: firma ma mniej do stracenia na wolniejszej rozbudowie centrów danych.
Paliwem były wybory stanowe. Gina Hinojosa, która wygrała wyścig o fotel gubernatora Teksasu, obiecała „natychmiastowe moratorium" na centra danych. Jeff Buchbinder z LPL Research przypomina, że takie decyzje zapadają na poziomie stanów i regulatorów energetyki, nie w Kongresie. LPL nadal zakłada, że rozbudowa się odbędzie, choć może nieco zwolnić. Szerzej o wydatkach gigantów piszemy w podsumowaniu wyników Big Tech za III kwartał.
Pozostali przegrani mają prostsze wytłumaczenie. Spółki naftowe poszły w dół za ropą (sektor XLE −4,72%), a zbrojeniówka najpewniej za oczekiwaniem końca wojny i trudniejszych negocjacji budżetowych: Northrop Grumman −4,53%, RTX −2,64%. W Europie Rheinmetall zamknął się niemal bez zmian (−0,14%). Przy Tesli rynek bierze pod uwagę ryzyko, że Demokraci zbadają rządowe kontrakty i dotacje dla firm Muska, o czym pisała „Rzeczpospolita”.
GPW: odbicie, ale z innych powodów
Warszawa zamknęła sesję na plusie, po trzech spadkowych dniach. WIG20 nie wrócił jednak ponad 4 200 pkt, a Forsal szacował wcześniejsze straty głównych indeksów na 3,5–4%. Odrobiona została więc tylko część.
| Indeks GPW | Zamknięcie 4.11 | Zmiana |
|---|---|---|
| WIG20 | 4 190,08 pkt | +1,24% |
| WIG | 158 141,27 pkt | +1,47% |
| mWIG40 | 10 728,30 pkt | +2,30% |
| sWIG80 | 29 465,46 pkt | +0,41% |
Źródło: ISBnews. Obroty na rynku akcji 2,8 mld zł, 200 spółek na plusie, 122 na minusie.
Marcin Kiepas ze StockWatch zwracał uwagę, że wybory działają na GPW głównie przez słabszego dolara. To dobry trop. Kongres USA nie zmienia wyników PKO ani Allegro. Zmienia za to trzy rzeczy, na które polski rynek reaguje: kurs dolara, cenę ropy i apetyt na ryzyko.
- Orlen −2,75% do 140,28 zł. Najsłabszy w WIG20 i jedyny duży przegrany spadku cen ropy. Poza nim na minusie skończył tylko Kruk (−0,63%).
- KGHM +4,19% do 286,90 zł. Tu bardziej zadziałało srebro (+5,6%) i odbicie po wtorkowym spadku o 4,34% niż sama polityka. Nadal otwarta jest sprawa amerykańskich ceł na rafinowaną miedź.
- Orange +4,48%, Modivo +4,33%, Allegro +3,32%, CD Projekt +2,92%. Spółki krajowe i konsumenckie skorzystały z poprawy nastrojów.
- Banki umiarkowanie: PKO BP +1,78%, Pekao +1,19%. RPP utrzymała tego samego dnia stopy na 3,75%, o czym piszemy w analizie inflacji i decyzji RPP.
Największe spadki w szerokim rynku nie miały z wyborami nic wspólnego. DataWalk i Passus traciły w pierwszej części sesji po kilkanaście procent po słabych wynikach kwartalnych.
Warszawa widziała tylko początek. Sesja na GPW kończy się około 17:05, a Nowy Jork zamknął się o 22:00 naszego czasu. Amerykański ETF na polskie akcje EPOL urósł w dolarach o 3,21%, z czego około punktu procentowego to umocnienie złotego. Reszta przebija wzrost WIG20, co sugeruje dodatni start w czwartek. To wskazówka, nie gwarancja, bo skład EPOL różni się od WIG20.
Zniżka ropy może mieć dla Polski znaczenie dłuższe niż jedna sesja. Tańsze paliwa złagodziłyby ryzyko inflacyjne po wygaśnięciu pakietu CPN 31 grudnia, a z nim obawy przed podwyżkami stóp. Warunek jest jeden: Brent musiałby zostać niżej przez tygodnie, a nie przez jeden dzień. Wcześniejsze rekordy WIG20 opisywaliśmy we wrześniu.
Dolar i VWCE: ile zostało w złotych
Średni kurs NBP spadł z 3,9526 zł do 3,9097 zł, czyli o 1,1%. Euro potaniało z 4,4233 do 4,4014 zł, o 0,5%. Dla kogoś, kto kupuje dolary, to dobry dzień. Dla kogoś, kto już ma zagraniczne ETF-y, to koszt.
| Co mierzymy | W walucie notowania | Zmiana kursu do PLN | W złotych (przybliżenie) |
|---|---|---|---|
| S&P 500 (USD) | +1,58% | −1,09% | około +0,5% |
| VWCE na Xetrze (EUR) | +1,07% | −0,50% | około +0,6% |
| WIG20 (PLN) | +1,24% | nie dotyczy | +1,24% |
Wyliczenia własne: ceny zamknięcia (Yahoo Finance, ISBnews) i kursy średnie NBP z 3 i 4 listopada. Kurs NBP ustalany jest koło południa, a giełdy zamykają się później, więc to przybliżenie. Xetra kończy handel o 17:30, przed zamknięciem Nowego Jorku.
Wniosek jest mało efektowny: w dniu, w którym Dow urósł o 3%, polski posiadacz funduszu na cały świat zarobił około 0,6%. VWCE ma ponad 60% w spółkach z USA, a Xetra zamknęła się przed końcem sesji w Nowym Jorku, więc w czwartek fundusz może nadrobić część wzrostu.
Działa to w obie strony. Na początku roku dolar kosztował 3,5963 zł, czyli jest dziś droższy o 8,7%. S&P 500 urósł w 2026 o 12,3%, więc w złotych wyszło około 22%. Dużą część tegorocznego wyniku inwestorzy bez zabezpieczenia walutowego zawdzięczają mocnemu dolarowi.
Spadek dolara z 4 listopada może się nie utrzymać. Thierry Wizman z Macquarie uważa, że spowolnienie budowy centrów danych byłoby złe dla dolara, bo boom na AI ściąga do USA kapitał. Jednocześnie rynek wycenia na około 77–79% podwyżkę stóp przez Fed 8–9 grudnia, co dolara wspiera. O tym, jak doszło do zwrotu Fed, piszemy w analizie podwyżki z września.
Co pokazuje 19 poprzednich midterms
W sieci krąży statystyka, że po wyborach połówkowych giełda zawsze rośnie. Policzyliśmy ją sami na danych S&P 500 od 1950 roku, od zamknięcia w dniu wyborów.
| Wybory | Po 3 miesiącach | Po 6 miesiącach | Po 12 miesiącach | Największy spadek w roku wyborów |
|---|---|---|---|---|
| 2002 | −7,8% | +1,2% | +14,9% | −33,8% |
| 2006 | +4,9% | +9,2% | +6,7% | −7,7% |
| 2010 | +9,3% | +14,0% | +3,7% | −16,0% |
| 2014 | +1,5% | +5,1% | +4,5% | −7,4% |
| 2018 | −0,9% | +6,4% | +11,7% | −19,8% |
| 2022 | +7,6% | +8,1% | +14,5% | −25,4% |
| Średnia z 19 wyborów | +7,7% | +14,1% | +15,1% | −17,5% |
| Na plusie | 17 z 19 | 19 z 19 | 19 z 19 | nie dotyczy |
Wyliczenia własne na podstawie cen zamknięcia S&P 500 (Yahoo Finance), wybory 1950–2022, bez dywidend i bez uwzględnienia kursu walut. Dla porównania: średni wynik z dowolnego dnia od 1950 roku to około +4,5% po 6 miesiącach i +9,3% po 12 miesiącach.
Rekord jest mocny: 19 na 19 dodatnich lat, a najgorszy wynik to +1,1% po wyborach z 1986 roku, mimo krachu z października 1987. Nie przekładaj go jednak wprost na 2026.
Tym razem brakuje typowego dołka. Średni spadek w roku midterms to −17,5% i to z takiego poziomu zaczynały się słynne rajdy. W 2026 najgłębsza korekta S&P 500 wyniosła 9,1%, a indeks jest tylko 1,7% poniżej rekordu z 6 października. Do odrobienia jest niewiele, wyceny są wysokie, a rynek wycenia podwyżkę stóp w grudniu. Dziewiętnaście obserwacji to też mała próba.
Trzy scenariusze na najbliższe miesiące
Bazowy: impas i powrót do fundamentów. Kongres i Biały Dom blokują się nawzajem, polityka schodzi z pierwszych stron, a rynkiem znów rządzą zyski spółek, Fed i ropa. Największym ryzykiem z Waszyngtonu są spory o finansowanie rządu i limit długu, które zwykle szkodzą krótko. Dla Ciebie: bez zmian w planie.
Pozytywny: wojna z Iranem się kończy. Ropa schodzi trwale wyraźnie niżej, inflacja słabnie w USA i w Polsce, a Fed i RPP mają mniej powodów do podwyżek. Taki układ pomógłby GPW i spółkom zależnym od konsumenta, a zaszkodził sektorowi naftowemu i części zbrojeniówki.
Negatywny: AI traci paliwo, a Fed podnosi stopy. Moratoria stanowe spowalniają budowę centrów danych, a rentowności w USA zostają blisko 5%. Nasdaq 100 jest już 8,9% poniżej październikowego szczytu. Gdyby wyceny AI spadały dalej, ucierpiałby też VWCE, a przy ucieczce od ryzyka zwykle także złoty.
Najbliższe daty, które mogą to rozstrzygnąć: 6 listopada dane z rynku pracy USA, około 18 listopada wyniki Nvidii, 8–9 grudnia posiedzenie Fed, 31 grudnia koniec pakietu CPN w Polsce, a w styczniu 2027 początek pracy nowego Kongresu.
Co zrobić z portfelem
1. Nie zmieniaj planu przez jedną sesję. Jeśli regularnie kupujesz ETF-y, kupuj dalej. Noc z wtorku na środę dobrze to pokazała: w ciągu kilkunastu godzin rynek przeszedł od strachu do najlepszej sesji Dow od półtora roku. Decyzja podjęta o trzeciej w nocy byłaby zła.
2. Policz, ile masz w AI. Sprawdź łączną ekspozycję na USA i technologię, sumując ETF-y i pojedyncze akcje. Wiele osób ma te same spółki dwa lub trzy razy. Jeśli udziały odjechały od założonych proporcji, zrób rebalancing według własnych zasad, a nie pod wynik wyborów.
3. Nie zgaduj kursu dolara. Dolar przy 3,91 zł jest o 8,7% droższy niż w styczniu, a jego kierunek zależy dziś od Fed, ropy i AI. Regularne zakupy rozkładają ryzyko walutowe w czasie. Sprawdź też opłatę za przewalutowanie u swojego brokera, bo potrafi kosztować więcej niż dzienny ruch kursu.
4. Traktuj GPW jako dywersyfikację, nie zakład na wybory. 4 listopada WIG20 dał w złotych więcej niż VWCE, a kiedy indziej będzie odwrotnie. Zakupy w ramach IKE zaplanuj do końca roku, bo niewykorzystany limit przepada, a od stycznia rusza OKI.
Wybory zmieniły układ sił w Waszyngtonie, ale w Twoim portfelu najwięcej zmienił kurs złotego. Kolejne ruchy zależą bardziej od ropy, Fed i wydatków na AI niż od tego, kto ma większość w Senacie.